"Kolega z tej samej firmy skorzystał z usługi generowania leadów, więc postanowiłem kolejny raz spróbować. W ciągu ostatniego roku współpracowałem chyba z 3 agencjami - tym razem jestem pozytywnie zaskoczony. Ludzie normalnie odbierają, chcą rozmawiać, umawiają się na spotkania. Właśnie ustalamy szczegóły kampanii na kolejny produkt."
Tomasz
Starszy Doradca
"Sprzedawałem dotychczas klasycznie metodą D2D, zacząłem nawet liczyć, że odwiedzam 50-70 domków dziennie. Problem w tym, że nie w każdym udało się kogoś zastać, a jak ktoś był to oczywiście “my nie jesteśmy zainteresowani”.
Sytuacja się zmieniła, kiedy przestałem włóczyć się po wioskach, a zacząłem jeździć na spotkania z ludźmi, którzy zgłosili w reklamie zrobionej dla mnie. Jestem u kogoś, aby mu doradzić i przedstawić ofertę, bo ktoś sam tego chciał - taki charakter spotkań ma dla mnie większy sens."
Konrad
Młodszy Doradca
"Zdecydowałem się spróbować, bo budżet który musiałem włożyć nie był kwotą z kosmosu.
Ogólnie sprzedaż szła mi opornie i miałem zrezygnować z tej pracy, ale miałem w głowie słowa z ostatniego szkolenia o tym, ile można zarobić w branży i że na etacie to jest się niewolnikiem.
W sumie tylko to jeszcze mnie trzymało XD.
Po około dwóch tygodniach od rozpoczęcia kampanii udało mi się podpisać umowę. Aktualnie leci 3 miesiąc współpracy i z kontaktów z reklamy mam średnio 2-3 sprzedaże w miesiącu. Biorąc pod uwagę że inwestuje teraz 2400 zł miesięcznie, to moim zdaniem się opłaca, a przynajmniej mi taki wynik wystarcza. Tak właściwie te koszty to cena za to, że nie muszę się użerać z ludźmi chodząc od domu do domu, a gdybym polegał tylko na tym, to wątpię żebym uzyskał takie wyniki. Mówię o swoim przypadku."
Jakub
Lider Zespołu
"NIE POLECAM ŻADNEJ Z USŁUG!!!! A tak poważnie to kampania zwróciła się praktycznie tygodniu, więc petarda!! Nie mówię, że był to ultra łatwy klient, ale jednak sprzedaż została zamknięta z leadów. Co do odczuć naszej współpracy to bez zastrzeżeń. Nie polecę nikomu z mojego środowiska, bo nie będzie mi nikt podbierał klientów z okolic hahah."
Marcin
Właściciel Firmy
"To moja pierwsza tego typu współpraca. Ogólnie wiedziałem, że istnieją firmy które zajmują się generowaniem leadów. Jak ze skutecznością nie wiem, nigdy nie próbowałem.
Przed podjęciem współpracy, miałem z tyłu głowy że będę musiał jeździć w trasy na ewentualne spotkania z takich leadów, ale i tak byłem nastawiony pozytywnie, bo jednak ci ludzie sami będą się zgłaszać.
Jako że zasugerowano mi w pierwszej kolejności kampanię działającą lokalnie, a leady i tak napływały, to dla mnie gigantyczny plus. Oszczędzam masę czasu, a zamykam sprzedaże sam. Na spotkania gdzieś dalej wysyłałbym raczej swoich handlowców."
Bartłomiej
Szef Grupy Handlowej
"W tamtym roku jak tłumaczyłem gościowi na co można przeznaczyć dotację, to jego sąsiad zwyzywał mnie od krętaczy i domokrążców. Ten sam facet ostatnio zostawił kontakt w reklamie i się umówił. Wiedziałem że jadę na miejscowość którą kiedyś robiłem, ale nie że jadę akurat do niego. Wiesz jakie było moje zdziwienie kiedy otworzył mi drzwi i wszystko sobie przypomniałem. Ogólnie facet chyba mnie nie poznał, bo wyobraź sobie spisałem kwita u niego. Wniosek taki, że nigdy nic straconego jeżeli chodzi o możliwość podpisania umowy, kwestia innej drogi dotarcia do człowieka."
Marek
Menadżer Zespołu
"Zleciłem już kiedyś pozyskiwanie klientów dosyć znanej agencji z marnym skutkiem. Dostawałem kontakty w sumie nie wiadomo skąd, jakość żałosna, a podpisałem umowę współpracy z nimi na 3 miesiące, niechęć pozostała żeby skorzystać ponownie z czegoś takiego. Jak tak teraz sobie myślę to nawet nie mam potwierdzenia skąd były te leady.
Tutaj wszystko przejrzyście i czułem się przeprowadzony “za rączkę”.
Od założenia strony firmowej na FB dla mnie, po ostatnie szlify dotyczące stylu kampanii, co istotne to również było ustalane ze mną! Operujemy na małym budżecie reklamowym, leady OK. Nie zawsze każdy odbiera, ale rekompensuje to fakt, że zaczęły wpadać pierwsze realizacje z poleceń zrealizowanych klientów pozyskanych z kampanii."
Robert
Młodszy Przedstawiciel
"W okolicach tutaj gdzie mieszkam gdziekolwiek bym nie pojechał, zawsze kończyło się to poczuciem zmarnowanego czasu. Lidowanie od 9 rano, co w 3 domu z kimś pogadam, coś tam poumawiane na wieczór albo kolejny dzień. Myślałem zawsze że po 12 ludzie zaczną powoli wracać z pracy to pójdzie sprawniej, wcale tak nie było. Miałem wrażenie że tylko zawracam ludziom głowę. Jeszcze rodzice powtarzali w kółko że to nie jest prawdziwa praca.
Raz siedziałem w samochodzie i przeglądałem telefon, trafiłem na waszą reklamę, zostawiłem numer i niedługo potem ktoś zadzwonił przedstawić jak to wygląda.
Ustaliliśmy 2 tygodniowy okres kampanii, zapłaciłem w sumie 1650 zł za wszystko.
Efekt 2 umowy i spokój jeżeli chodzi o finanse. Przedtem to liczyłem każdą złotówkę wydaną na paliwo. Od zwykłego leadowania praktycznie odchodzę, ale zdarzy się że przejdę się po domach jak już wychodzę ze spotkania umówionego z reklam."
Patryk
Dyrektor Sprzedaży
"Nie będę się wypowiadał za Kamila, osobiście sprzedawałem tylko doorując. Raz zdarzyło mi się kupić tzw. paczkę leadów, czyli po prostu bazę kontaktów. Tragedia to mało powiedziane, ludzie nie odbierali, jak odebrali to mówili że jestem kolejną firmą która do nich dzwoni, czasem odbierał ktoś kto nie wiedział że gdzieś zostawił numer albo mieszkał w bloku. Równie dobrze mógłbym sobie z książki telefonicznej wylosować numery i efekt miałbym ten sam tylko za darmo.
Na was trafiłem bo znów szukałem leadów, ale tym razem szukałem innych metod ich pozyskiwania. Wydałem z Wami prawie 5500 zł przez okres 3 msc. Podsumowując koszty startu współpracy aż do teraz to zwróciło mi się wszystko po miesiącu."
Karol
Młodszy Doradca
"Przeznaczyłem całościowo 1600 zł na miesiąc współpracy (liczę budżet + opłaty). Podpisałem z tego 3 umowy, gdzie 2 faktycznie doszły do realizacji. Odbytych spotkań z tego było ponad 15.
Domyślam się teraz że te “koty sprzedaży”, którzy są wyróżniani za wyniki na spotkaniach integracyjnych z firmy, pewnie też korzystają z tego typu usług."